podróż z bobasem
LivinTravel

Podróżowanie z bobasem

Jurate
Jurate , 09/02/18

Od zawsze lubimy podróżować i staramy się to robić najczęściej jak się da. To się nie zmieniło również od kiedy mamy dzieci. I choć nie powiemy, że dzieci nic w naszym życiu i w podróżowaniu nie zmieniły, zmieniły bowiem bardzo dużo, nie oznacza to, że podróż z bobasem musi oznaczać stres, zmęczenie i frustrację. Wręcz odwrotnie, pokazywanie świata maluszkowi sprawia niesamowicie dużo radości. Warto natomiast bardzo dobrze się do takiej podróży przygotować.

Samolot vs. samochód

podróżowanie z bobasem podróżowanie z bobasem podróżowanie z bobasem

Pierwsze ważne pytanie, jakie musimy sobie zadać, to jaki środek transportu wybrać – samochód, samolot, a może pociąg? Każde z nich ma swoje zalety jak i wady. Przede wszystkim warto dobrze przyjrzeć się naszemu dziecku – jak znosi długie przebywanie w bezruchu? Czy w wózku, na spacerze, lub w aucie, jadąc gdzieś w mieście, łatwo usypia i długo śpi? A może nie znosi tego i woli cały czas być noszone na rękach? W pierwszym przypadku istnieje duża szansa, że dobrze zniesie długą jazdę samochodem (jak zresztą i każdą inną podróż), natomiast w przypadku, gdy dziecko nie lubi leżeć w wózku ani siedzieć w foteliku, samolot może okazać się lepszym rozwiązaniem. Podróż samolotem zazwyczaj trwa krócej, niż pokonując tą samą odległość autem, na lotnisku dziecko można wyjąć z wózka lub w ogóle go nie brać i podróżować np. z nosidłem, a w samolocie małe dziecko (zazwyczaj do dwóch lat) siedzi rodzicowi na kolanach, a w trakcie lotu można z nim pospacerować po pokładzie.

Poniżej kilka wskazówek dotyczących podróżowania samolotem z bobasem, jakie możemy udzielić z własnego doświadczenia:

– Nie pozwól, by dziecko wsiadało na pokład samolotu tuż po drzemce. Warto poświęcić trochę energii na lotnisku zabawiając i nosząc malucha, by ono było nieco zmęczone i zapadło w sen po wystartowaniu

– Miej ze sobą coś do picia dla malucha – dziecko powinno przełykać podczas startu oraz lądowania, co pomaga przy zatkaniu małych uszek, a podczas dłuższej podróży powinno jak najwięcej pić, aby się nie odwodniło. Jeżeli karmisz piersią, to zaplanuj karmienie właśnie na czas startu i lądowania. Ja za pierwszym razem się martwiłam, czy nie będzie problemu dostać wrzątek, aby przygotować mleko modyfikowane jeszcze przed startem. Natomiast po wyjaśnieniu stewardesie, że woda jest dla dziecka, nie było z tym najmniejszego problemu. Dodatkowo zazwyczaj nie ma problemu z wniesieniem wody, soczków czy kaszek dla dziecka na pokład samolotu.

– Ubierz maluszka wygodnie – tak, by nie czuło się skrępowane i mogło swobodnie wiercić się, bawić i spać. Również przemyśl, aby ciuszki umożliwiały zmianę pieluszek w szybki i łatwy sposób w ciasnej toalecie samolotowej i bez całkowitego rozbierania dziecka – takie pomieszczenia zazwyczaj czystością nie zachwycają. Zapakuj kilka pieluszek, matę do przewijania i inne niezbędne rzeczy w jak najmniejszej, wygodnej torbie, ponieważ pomieszczenie do przewijania może okazać się malutkie i nie będzie miejsca, aby wygodnie się rozłożyć.

– Przed podróżą zapoznaj się z informacjami dotyczącymi lotu z dzieckiem na stronie internetowej linii lotniczych, jakimi lecisz. Podróżując sama raczej nie czytam wszelkich dostępnych informacji, natomiast lecąc na urlop z niemowlakiem uznałam niektóre informacje za bardzo przydatne (np. lecąc na urlop na Fuerteventurę okazało się, że chociaż dziecko jest zarejestrowanym pasażerem, to jemu nie przysługiwał żaden bagaż poza wózkiem! A kto ma małe dzieci, wie, że niemowlę podróżuje ze znacznie większym bagażem niż dorośli).

Jeżeli wybrałeś podróż samochodem, tutaj kilka wskazówek, jak dobrze przygotować się do takiej podróży z maluszkiem:

– Zimą nie ubieraj dziecka w kombinezon, natomiast wybierz wygodniejszą kurtkę lub wręcz nie zakładaj żadnej kurtki, tylko jakąś wygodną kamizelkę i owiń dziecko w kocyk, aby szybko je przenieść do nieco podgrzanego samochodu (oczywiście jeżeli masz możliwość, aby przyjechać autem blisko pod drzwi). W ten sposób nie będziesz musiał w aucie znów rozbierać dziecka oraz ułatwi to szybkie ubranie maluszka robiąc przystanek na kawę i zmianę pieluszki.

– Przygotuj zabawki!! Im więcej tym lepiej. Jeżeli Twoje dziecko będzie spało w trakcie podróży – świetnie. Natomiast warto być przygotowanym na każdy scenariusz. Niedawno byliśmy z synkiem na nartach w Austrii i w ciągu w sumie jakiś 14-tu godzin jazdy (z przystankiem na noc), synek spał jakieś 3,5 godziny. Także musieliśmy uruchomić wszystkie przywiezione zabawki, filmiki na youtubie oraz wyobraźnię. U nas parę godzin spokoju dają piosenki dla dzieci – warto więc zapisać sobie kilka albumów w telefonie, aby za granicą móc puszczać je bez podłączania się do internetu.

– Moje dziecko jest w samochodzie dużo spokojniejsze, jeżeli nie siedzi z tyłu samo. Więc ja już zdążyłam zapomnieć, jak to jest jeździć autem z przodu, kiedy sama go nie prowadzę. Jeżeli nie należysz do tych szczęściarzy, których dziecko zasypia wraz z odpaleniem silnika, proponuję usiąść wygodnie na tylnym siedzeniu razem z pociechą.

Sprzęt

podróżowanie z bobasem

Nawet jeżeli należysz do osób spontanicznych, które są w stanie spakować się w ostatniej chwili, jadąc w podróż z bobasem, warto zacząć pakować się znacznie wcześniej i dobrze przemyśleć, jaki sprzęt będzie potrzebny, by i dziecko i my mogliśmy czuć się w pełni komfortowo. Podajemy kilka wskazówek:

Jadąc zimą w góry lub w inne ośnieżone tereny, warto pomyśleć o zainwestowaniu w koła terenowe do wózka. Ja takich nie miałam, czego bardzo żałowałam walcząc codziennie z nieodśnieżonymi chodnikami i pchając wózek pod górę śliskimi uliczkami. Przy czym warto pamiętać również o wygodnym, nie ślizgającym się obuwiu dla siebie. Jeżeli dziecko już samodzielnie siedzi – warto wziąć ze sobą sanki (można kupić rozkładane), co nie tylko ułatwi poruszanie się z nieco większym maluchem, który  może nie chcieć zbyt długo przebywać w wózku, ale zapewni i świetną zabawę np. idąc wieczorem do knajpy. Do hotelu warto wziąć ze sobą jakąś matę edukacyjną lub kocyk na podłogę. Szczególnie zimą możemy nie chcieć, aby nasze dziecko turlało się po gołej hotelowej podłodze.

Latem podróż z bobasem jest dużo łatwiejsza (jak zresztą i wszystko inne). Nie trzeba martwić się ciepłymi ubraniami, kocami itp. Natomiast i przed taką podróżą warto jest dobrze się przygotować. Jeżeli jedziemy na wczasy, bardzo polecam wziąć ze sobą nosidło lub chustę – one zdecydowanie ułatwiają spacery na plaży oraz można w nich nosić dziecko przy sobie, jeżeli jest niespokojne, lub po prostu gdy chcemy je mieć blisko. Warto również w tym przypadku wziąć ze sobą matę edukacyjną – nie tylko do pokoju hotelowego, ale również na plażę. W przypadku kiedy chcemy dziecko położyć na macie na kafelkach gdzieś przy basenie (oczywiście w bezpiecznej odległości od wody), warto pod matą położyć również specjalistyczny kocyk z nieprzemarzającym podłożem (taki jaki bierzemy ze sobą jadąc pod namiot lub na piknik). W ten sposób dziecko nie będzie marzło, oraz na podwójnej macie podłoże nie będzie aż tak twarde.

podróżowanie z bobasem

podróżowanie z bobasem podróżowanie z bobasem podróżowanie z bobasem podróżowanie z bobasem

Jedzenie

Jeżeli nasze dziecko nie jada jeszcze wszystkiego i w podróży nie będziemy mieli łatwego dostępu, aby kupić jedzenie dla niemowlaka, trzeba dobrze przemyśleć, co ze sobą zabierzemy. Różnego rodzaju słoiczki oraz kaszki na tygodniową podróż zajmują zaskakująco dużo miejsca oraz sporo ważą, więc warto poświęcić temu chwilę, aby dobrze się nad tym zastanowić i nie zabrać ani zbyt dużo ani za mało. Nie warto również w podróży wprowadzać w dietę dziecka nowych produktów, aby uniknąć ryzyka wystąpienia alergii oraz żeby po prostu nie psuć sobie i dziecku humoru w podróży walką nad talerzem. Warto zostawić sobie tę przyjemność na powrót do domu 🙂

Apteczka

Niestety dzieci lubią chorować w najmniej odpowiednich momentach – w święta, urodziny, oraz, jakże inaczej, w podróży. Warto więc ze sobą zabrać dobrze skompletowaną apteczkę, w której między innymi nie może zabraknąć termometru, leku na gorączkę, na kaszel, na katarek, na ząbkowanie, na problemy z żołądkiem, plastrów opatrunkowych, kremu do opalania lub przeciw zimnu i wiatru i na jakiekolwiek inne dolegliwości, jakie spodziewasz się, że mogą u dziecka wystąpić. W nieznanym miejscu w podróży w pobliżu może nie być apteki lub lekarza, więc warto być przygotowanym, chociaż oczywiście liczyć na to, że nic z tej apteczki nam się nie przyda (no może poza kremem z filtrem :)).

podróżowanie z bobasem

podróż z bobasem

I najważniejsze – w podróż z bobasem nie zapomnij zapakować dobrego humoru! Na pewno zdarzy się tak, że dziecko będzie miało inne plany niż Ty i to Ty będziesz musiał się dostosować, na przykład przewijając dziecko na tylnim siedzeniu samochodu. Na pewno będą chwilę płaczu i prawdopodobnie nie wszystkie noce będą przespane. Natomiast pokazywanie dziecku nowych miejsc i wspólne przeżywanie nowych przygód sprawia niesamowicie dużo radości, więc warto podjąć się wyzwania i zabrać malucha w ciekawą podróż!

podróżowanie z bobasem podróżowanie z bobasem podróżowanie z bobasempodróżowanie z bobasem

 

Tagi
TE WPISY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

SKOMENTUJ TEN WPIS

JURATE & BALBINA
WARSZAWA

O nas / Zobacz więcej

Facebook
Archiwum
Nasze 3 grosze
"You only live once, but if you do it right - once is enough" - Mae West