Fuerteventura
LivinTravel

Fuerteventura, czyli plaża, plaża, plaża…

Jurate
Jurate , 15/02/18

Pierwszy raz na Fuerteventurę poleciałam sześć lat temu. Zazwyczaj zanim pojadę w nowe miejsce, staram się nieco o nim poczytać, interesuję się tym, co warto w danym miejscu zobaczyć, ale tym razem o wyspie nie wiedziałam zupełnie nic. Jedyne, co wiedziałam, to że pogoda na Fuerteventurze, jak zresztą i na wszystkich wyspach Kanaryjskich, jest łagodna i przez cały rok jest tam ciepło i świeci słońce. To mi zupełnie wystarczyło, aby chcieć tam polecieć.

Pojechaliśmy tam na typowe wczasy All Inclusive. Natomiast poza leżakowaniem przy basenie, w planach mieliśmy wynajęcie samochodu na kilka dni i zwiedzanie wyspy. Ale już podczas przejazdu z lotniska do hotelu widok wyspy zbytnio nie zachęcał do dalszego zwiedzania. Ludzie lubią porównywać widoki na Fuerteventurze do nieziemskich, jakby się wylądowało na Marsie. Mi natomiast one przypominały wykopaliska na większej budowie lub w jakiejś kopalni. Wszędzie piach, kolory szaro-brązowo-czarne i poza sztucznie posadzonymi i podlewanymi palemkami gdzieś w centrum turystycznych miejscowości lub przy hotelach – ŻADNEJ zieleni.

Fuerteventura

Jednak uzbrojeni w przewodnik po Fuerteventurze, wynajęliśmy malusieńkie autko i wyruszyliśmy na podbój wyspy. Mieliśmy nadzieję znaleźć jakąś piękną oazę gdzieś po środku pustyni. Kilometry mijały, ale dalej czułam się, jak na placu budowy… Co prawda, widzieliśmy parę całkiem miłych miejsc – tu jakaś ładna wioseczka, tam jakaś jaskinia (nie będę przepisywać przewodnika ani wikipedii, co tam dokładnie można zobaczyć), ale jednak werdykt był jednoznaczny – wyspa jest brzydka i NIGDY WIĘCEJ tu nie wrócimy.

FuerteventuraFuerteventura

A jednak! Teraz na wyspie byliśmy w sumie już trzy razy i wiem na pewno, że jeszcze tam wrócimy nie raz. Dlaczego? Ponieważ Fuerteventura, a konkretnie małe miasteczko Morro Jable, położone na południowym wybrzeżu wyspy, jest świetnym miejscem na spędzenie leniwych wakacji na plaży zimą. Jadąc tam nie warto nastawiać się na zwiedzanie i wielkie przygody. Natomiast plaża tam jest jedna z piękniejszych, jakie w życiu widziałam – jasna, piaszczysta, szeroka i długa, z charakterystyczną latarnią morską. Przy plaży jest również szeroki pas dzikiej zieleni – trawy i krzewów, co dodaje jej niesamowicie dużo uroku i świetnie kontrastuje z pięknie zadbanymi ogrodami w pobliskich hotelach. Wzdłuż plaży i przy ulicy, biegnie również ścieżka biegowa i rowerowa. Uwielbiam tam biegać z samego rana o wschodzie słońca, jeszcze przed śniadaniem. Pogoda tam, jak dla mnie, jest wręcz idealna – jest bardzo słonecznie, bardzo ciepło, ale nie jest zbyt gorąco, także ze względu na wiatr. Trzeba uważać, planując urlop na Fuerteventurze, ponieważ są miejsca takie, jak np. Sotavento, które są uwielbiane przez kite- i windsurferów, gdzie wiatr jest naprawdę silny. Natomiast wiatr na plaży Jandia Playa przy miasteczku Morro Jable przyjemnie chłodzi. Będąc na wyspie koniecznie spróbuj Paelli – ja trafiłam na naprawdę pyszną, chociaż nie pamiętam już nazwy restauracji. Natomiast myślę, że nietrudno jest tam trafić na dobrą, mają bowiem dostęp do świeżych owoców morza przez cały rok.

Fuerteventura Fuerteventura Fuerteventura Fuerteventura

Fuerteventura jest idealnym miejscem, jeśli szukamy ucieczki od zimna i smogu oraz jeśli jesteśmy zmęczeni pracą i marzymy o spokojnym miejscu, gdzie można godzinami spacerować po pięknej plaży, biegać, jeździć na rowerze i po prostu odpoczywać, podziwiając przepiękne wschody i zachody słońca. Ja już nie mogę się doczekać, kiedy znów tam wrócę.

FuerteventuraFuerteventura Fuerteventura Fuerteventura Fuerteventura Fuerteventura Fuerteventura

Tagi
TE WPISY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

SKOMENTUJ TEN WPIS

JURATE & BALBINA
WARSZAWA

O nas / Zobacz więcej

Facebook
Archiwum
Nasze 3 grosze
"You only live once, but if you do it right - once is enough" - Mae West