LivinTravel

California Love – Najciekawsze miasta Kalifornii

Jurate
Jurate , 04/01/17

Zwiedzanie Kalifornii potoczyło się nam całkiem inaczej, niż to sobie wyobrażałam. Myślałam o wysokich temperaturach powietrza, palmach, opalaniu się na plaży, pięknych miastach i może jakimś selfie z gwiazdą filmową na Rodeo Drive. Zamiast tego był wietrzny San Francisco, chwile grozy na Pacific Coast Highway, chwila ciepła i relaksu w Santa Barbara, rozczarowanie w Los Angeles, niespodzianka w Universal Studios i surferski Newport Beach. Ale o wszystkim po kolei…

Zwiedzanie Kalifornii – San Francisco

Pierwszym większym miastem, jakie odwiedziliśmy w Kalifornii było San Francisco. Już od pierwszych chwil polubiłam to miasto. Ma przepiękną architekturę – na tle wieżowców w centrum biznesowym, charakteryzującą się niską zabudową pełną przepięknych, kolorowych domków. Miasto położone jest na wzgórzach, więc spacerując po nim przyda się dobra kondycja. Oczywiście niesamowite wrażenie robi również tonący w chmurach Golden Gate Bridge.

kalifornia-27 kalifornia-1 kalifornia-2

Po zatłoczonym i spieszącym się Nowym Jorku, życie w San Francisco wydawało się płynąć znacznie wolniej i… zdrowiej. W przeciwieństwie do wspomnianej metropolii, ciężko było tu trafić na niezdrowe jedzenie, natomiast pełno było przytulnych i pękających w szwach kawiarenek serwujących zdrową żywność (co prawda ceny w niektórych zaprawiały nas o zawrót głowy). Wszędzie na świeżym powietrzu było widać ludzi uprawiających sport, głównie bieganie. W tak pięknym otoczeniu aż chciało się od razu do nich dołączyć, nawet nie będąc sportowo ubranym. Takim ćwiczeniom zdecydowanie sprzyja tamtejszy mikroklimat, ponieważ ze względu na bliskość do wody, jest tam dosyć wietrznie. Wieczorem temperatura spada dosyć gwałtownie, przez co do domu przywiozłam ze sobą pamiątkę w postaci o dwa rozmiary za dużej bluzy, z wielkim napisem San Francisco. Tak zmarzłam, że kupiłam pierwszą lepszą na straganie gdzieś przy drodze!

kalifornia-3 kalifornia-4

 

Będąc w okolicy, oczywiście warto również wstąpić do Napa Valley. Zabrakło mi tam takich widoków jak z winnic w Toskanii, ale na pewno warto jest pojeździć po winnicach, posłuchać o tajemnicach produkcji i popróbować lokalnego wina.

 

kalifornia-6 kalifornia-5

Pacific Coast Highway i Santa Barbara

Opuszczając San Francisco mieliśmy do wyboru szybszy dojazd autostradą, lub nieco dłuższy i wolniejszy przez Pacific Coast Highway. Wystarczy wbić sobie tą nazwę w grafikę Google, aby zrozumieć, że wybór nie był zbyt trudny. Dzień był dosyć zachmurzony, przez co Pacific Coast Highway miał całkiem inny klimat, niż wcześniej to sobie wyobrażałam (kabriolet, klimatyczna muzyka, okulary przeciwsłoneczne, słońce, skały i morze). Zamiast tego, swoim wielkim wynajętym „van’em” po drodze obserwowaliśmy szalejące morze w mglistej pogodzie. Ale muszę powiedzieć, że było w tym coś absolutnie niepowtarzalnego, klimat aż ciężki do opisania. Romantyczny, piękny, a zarazem nieco mroczny. To ostatnie szczególnie w związku z tym, że przed wyjazdem na trasę postanowiliśmy nie tankować samochodu do pełna, ponieważ cena paliwa na ostatniej stacji była nieco droższa, niż w poprzednich. Okazało się, że nie bez powodu… Mijały kolejne kilometry, a żadnej stacji nie było widać nawet z daleka. Kiedy wskaźnik paliwa palił się już na czerwono, a my zastanawialiśmy się, jak spędzimy noc na drodze czekając na pomoc, w końcu pojawiła się stacja benzynowa… gdzie paliwo kosztowało jakieś dwa razy drożej niż na tej poprzedniej.

kalifornia-7 kalifornia-8

Wyczekany, wymarzony dzień na plażowanie nastąpił w miasteczku Santa Barbara. Słońce świeciło z całą swoją mocą, więc nawet za bardzo nie zwiedzaliśmy samego miasta – jedynym obowiązkowym punktem wycieczki była plaża. I choć dzień był spokojny, bez zwiedzania i wielkich wrażeń, mocno wrył mi się w pamięć. Bardzo klimatycznie wyglądają liczne domki znajdujące się na samej plaży. Spacerując wzdłuż niej można było zaobserwować mieszkańców siedzących na swoich werandach z kubkiem kawy, spokojnie wpatrujących się w morze. Zakochałam się w myśli o ćwiczeniu jogi na takim „podwórku” przed własnym domem, z samego rana, jeszcze przed pracą.

kalifornia-9 kalifornia-10 kalifornia-11 kalifornia-12 kalifornia-13

Zwiedzanie Kalifornii – Los Angeles

Następnym miastem na założonej trasie było Los Angeles. Muszę się przyznać, że od jednego z najbardziej znanych miast na świecie, mieszczącym domy licznych hollywoodzkich gwiazd i będącym planem filmowym wielu znanych filmów i programów, spodziewałam się o wiele więcej. Co prawda, kolejny raz muszę powiedzieć, że mieliśmy za mało czasu, aby dobrze poznać to miasto. Tak to niestety jest, gdy podczas trzytygodniowego wyjazdu chce się zobaczyć jak najwięcej różnych miejsc. Natomiast w przeciwieństwie do wielu innych miejsc, w LA również nie czułam zbyt dużej chęci ani potrzeby, by zostać dłużej. Miasto okazało się być niezadbanym i ogólnie dość przeciętnym, a słynna aleja gwiazd to zwykły chodnik w niezbyt urokliwej okolicy.

kalifornia-17 kalifornia-18 kalifornia-19

 

 

Z miejsc wartych zobaczenia w Los Angeles można wspomnieć o Rodeo Drive w Beverly Hills – pięknej i dosyć zjawiskowej ulicy. Niestety jeżeli nie należy się do słynnych i bogatych, nie warto tam siadać nawet w kawiarni na kawę, ponieważ jest to jedno z najdroższych miejsc w USA. Są tu sklepy najdroższych marek świata, luksusowe hotele i drogie restauracje. Zdecydowanie warto natomiast spędzić trochę czasu na plaży Santa Monica, gdzie kręcony był znany serial Baywatch. Plaża jest niesamowicie szeroka, piaszczysta i piękna. Uroku dodaje również słynne molo Santa Monica Pier, mieszczący nieduży park rozrywki, jak i liczne huśtawki, boiska do koszykówki i inne atrakcje na plaży.

kalifornia-20 kalifornia-22 kalifornia-23 kalifornia-21

Natomiast najlepszą atrakcją w Los Angeles okazała się wizyta w Universal Studios. Park rozrywki jest otwarty na terytorium planu filmowego, gdzie zostało nakręconych wiele znanych filmów i seriali. Dla mnie niesamowitą niespodzianką była przejażdżka po ulicy Wisteria Lane z jednego z moich absolutnie ulubionych seriali, Gotowe na Wszystko. Świetne są również kolejki górskie 3D. Szczególnie polecam kolejki The Simpsons i Transformers. Na Universal Studios koniecznie trzeba przeznaczyć cały dzień.

kalifornia-14 kalifornia-15 kalifornia-16

Newport Beach

Ostatnim miastem, jakie odwiedziliśmy w Kalifornii był Newport Beach. Tak, jak wiele miast w Kalifornii, tak samo i Newport Beach znane jest z popularnego serialu, The O.C. (Życie na fali). Jest to małe, ładne miasteczko przy szerokiej, piaszczystej plaży, gdzie wszędzie widać ludzi uprawiających surfing lub inne sporty wodne, lub po prostu odpoczywających na plaży i siedzących w małych knajpkach nad wodą. Jest to idealne miejsce na spokojny odpoczynek, długie spacery i plażowanie. Spędziliśmy tam dwa dni, co okazało się idealnym zakończeniem intensywnych wakacji.

kalifornia-24 kalifornia-25 kalifornia-26

Tagi
TE WPISY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

SKOMENTUJ TEN WPIS

JURATE & BALBINA
WARSZAWA

O nas / Zobacz więcej

Facebook
Archiwum
Nasze 3 grosze
"You only live once, but if you do it right - once is enough" - Mae West