LivinTravel

Islandia – vol 1

Balbina
Balbina , 26/04/16

Islandia mapa.png

 

 

Islandia była naszym podróżniczym marzeniem już od dawna. Właściwie odkąd pierwszy raz usłyszałam i zakochałam się w muzyce Bjork, czy Sigur Rós, czyli prawie 15 lat temu wiedziałam, że kiedyś odwiedzę magiczną Północ. Ten niewielki kraj, zamieszkały przez zaledwie 300 tyś osób nazywany jest wyspą muzycznych geniuszy, zaliczając do ich grona także Mum, GusGus, FM Belfast, Asgeir, Olafur Arnalds, czy wyjątkową Sóley.  Aż 4% gospodarki to kultura (dla porównania, w Polsce tylko 1.2%). Co roku kręconych jest 4-5 nowych filmów, do tego wyjątkowy krajobraz Islandii wybierany jest jako tło dla wielu zagranicznych produkcji, między innymi Gry o tron i krainy za murem.

Postanowiliśmy już dłużej nie zwlekać i kupiliśmy bilety. Mając dwie pory roku, zimę i lato, dobrze jest się zastanowić nad doborem odpowiedniego dla siebie terminu. Lato trwa na Islandii od końca maja do września, jednak nie spodziewajmy sie upałów. Średnie temperatury oscylują wokół 15 stopni w dzień, do tego dużo pada i mocno wieje. Zima jest dość surowa z licznymi sztormami. Jednak ogromną zaletą podróży w tym okresie są piękne zorze polarne, na które możemy trafić. My wybraliśmy środek sezonu letniego, czyli przełom lipca i sierpnia.

Najdogodniejszym dla nas połączeniem okazał się samolot z Berlina do Reykjaviku. Na szczęście od tego sezonu WizzAir otworzył bezpośrednie loty z Warszawy. Sam lot trwał ok trzech i pół godziny. Na lotnisku czekało na nas zarezerwowane już wcześniej auto. W szczycie sezonu warto zrobić taką rezerwację z wyprzedzeniem, aby wybrać odpowiedni samochód, w przystępnej cenie. Wypożyczalni lotniskowych jest bardzo wiele, gdyż to właśnie samochód jest najczęstszym środkiem transportu po wyspie. Ze względu na liczne drogi szutrowe i rzeki, które może nam się zdarzyć pokonać, zdecydowanie polecane jest auto z napędem 4×4.  Przynajmniej nigdzie nie utkniemy.

Naszym planem było okrążyć wyspę, odwiedzając najpiękniejsze miejsca Islandii, śpiąc pod namiotem na łonie natury. Tak też zrobiliśmy. Zapakowaliśmy się w wypożyczone auto i zostawiając Reykjavik na koniec podróży, wyruszyliśmy na południe wyspy. Od razu uderzyła nas ta nieograniczona przestrzeń, śladowa roślinność i powulkaniczne tereny. Widoki niczym z innej planety.

Udaliśmy się w kierunku nieczynnego wulkanu Thrihnukagigur, niecałe 1.5 h drogi od stolicy. Ostatnia erupcja tego wulkanu miała miejsce ok. 4000 lat temu. Dookoła nie ma właściwie nic, co okazało się być idealnym miejscem na rozłożenie naszego namiotu. Sam wulkan jest niewielki, a żeby do niego dojść trzeba zrobic sobie 3 kilometrowy spacer. I w tym spacerze był cały urok. Pustka dookoła, powulkaniczne kratery, trawa, a przed nami wulkan. Wykupując specjalną wycieczkę z przewodnikiem, można nawet zjechać do jego środka i zobaczyć co znajduje się we wnętrzu ziemi (Inside the Volcano Tour).

IMAG1379

Następnie pojechaliśmy do Złotego Kręgu, czyli tak zwanej kwintesencji Islandii. Jest to rejon położony blisko Reyjkjaviku, w którym znajdują się trzy najpiękniejsze miejsca. Pierwsze to wodospad Gullfoss. Oczywiście pięknych wodospadów jest na Islandii mnóstwo, jednak Gullfoss ze swoją masywnością i wodą znikającą między skałami robi ogromne wrażenie. Drugim miejscem jest Gejzer Strokkur. Znajduje się na stosunkowo niewielkim obszarze geotermalnym, na którym jest kilka jeszcze kilka mniejszych gejzerów. Najsłynniejszy z nich Strokkur, wybuchający co 5-10 min na wysokość około 30 metrów daje niesamowity efekt. Trzecim miejscem jest największy las, czyli Park Narodowy Thingvellir. Jedną z atrakcji Parku jest przepiękny wąwóz Almannagjá z wodospadem rzeki Öxará. Ciekawostką jest, że teren ten się stale powiększa, bo właśnie w tym miejscu łączą się płyty tektoniczne Eurazjatycka i Północnoamerykańska.

IMAG1417

Islandia jest wyspą lodu i ognia. Ze swoimi kilkunastoma lodowcami, stanowiącymi ponad 10% powierzchni, 130 wulkanami, w tym  16 czynnych, jest rajem dla geologów i podróżników. Opisane wyżej miejsca to oczywiście jedynie wstęp do dłużej opowieści, dlatego zachęcam do obejrzenia zdjęć do pierwszej części wpisu o Islandii.

IMAG1384IMAG1388IMAG1309IMAG1474IMAG1553IMAG1624IMAG1720IMAG1745IMAG1728IMAG1880IMAG1978IMAG1940IMAG1878IMAG1844IMAG1787IMAG1777IMAG1483IMAG1424IMAG1411IMAG1404IMAG139811828627_10206630197666216_3759067848221291345_n

IMAG1922

 

 

Tagi
TE WPISY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

SKOMENTUJ TEN WPIS

JURATE & BALBINA
WARSZAWA

O nas / Zobacz więcej

Facebook
Archiwum
Nasze 3 grosze
"You only live once, but if you do it right - once is enough" - Mae West